Uprawianie seksu wady i zalety
1. Jacy jesteśmy albo wszystko jest dozwolone
Jakże często spojrzeniem prosto w oczy oboje powiecie sobie wszystko i na tym pozostanie. Wasze zakazy są silniejsze niż wasze tęsknoty, a w duchu przeżywacie cudowny sen, który doprowadza was do fatalnej zdrady lub do onanizmu.
Amerykański seksuolog Kinsey naukowo dowiódł, że na trzy kobiety dwie marzą o seksie z innymi mężczyznami, ale kochają się tylko ze swoimi partnerami. A dwóch mężczyzn na pięciu po stosunku z partnerką jeszcze się onanizuje.
Spojrzeniem prosto w oczy przemawia przez nas seks. Że na tym pozostaje, sprawia tysiącletnie nawarstwienie cywilizacji, kodeks moralny, wychowanie i szereg innych uwarunkowań. Tymczasem jest to tak proste, wystarczy na przykład powiedzieć: „Mów, mów, interesujesz mnie. Jesteś piękna! Musisz to wiedzieć! „I czekać na z jej reakcję strony. Że nie jest zawsze przychylna? To prawda, ale bardzo często jest jednak. Mówi o tym, chociażby kawał o chłopcach z dyskoteki, z których jeden przez cały czas, tańcząc z dziewczyną uparcie milczał, drugi zaś stereotypowo pytał: „Nie chciałabyś się podupczyć?” Milczek śmiał się potem, kiedy jego przyjaciel na jego oczach oberwał po twarzy.
– Strasznie często musisz obrywać – powiada – skoro takie pytania zadajesz.
A ten drugi na to: – To też się zdarza. Ale – uśmiecha się dużo częściej porządnie podupczę.
Nasz dzisiejszy Erotikon chce Wam pomóc wyzbyć się zahamowań, przytaczając przykłady sławnych osobistości, bo jeśli z tym sobie nie poradzicie, czeka Was los biednego starozakonnego króla Dawida. Wprawdzie miał on osiem żon i dziesięć konkubin, ale kiedy w najlepszym swoim królewskim wieku nie potrafił się rozgrzać, wierni poddani podsunęli mu do łoża piękną dziewicę Abisag. Gdy się przekonał, że ani ta go nie rozgrzała, biedny król wkrótce umarł z żalu.
Jego biblijny kolega Salomon z powodzeniem bronił się przed śmiercią siedmioma setkami swoich żon i trzema setkami konkubin, narażając się tym na niegodziwe pomówienia, że zbiera wiana. Próbował zdobyć przynajmniej po jednej księżniczce ze wszystkich krajów znanego wtedy świata, przy czym wyraźną faworytką była królewna z Saby. Umiała to robić.
Kleopatra, która zgodnie ze zwyczajem witania Cezarów kąpała się w oślim mleku, cieszyła się sławą największej znawczyni wojska. Mówiło się, że w ciągu jednego wieczora swoje umiejętności potrafiła zademonstrować na pełnej setce rzymskich żołnierzy. Miała szerokie usta. Ośle mleko miało nagrodzić kąpiel w spermie, która sprawiała, że była wiecznie młoda.
Trzecia żona cesarza Klaudiusza, Valeria Messalina była nimfomanką. Wzywała rzymskie prostytutki do współzawodnictwa, która z nich przez noc wytrzyma więcej patrycjuszów. Kronikarze twierdzą, że cesarzowa stale zwyciężała.
Katarzyna Wielka, caryca Rosji, wykorzystywała swoją pozycję do polowania na mężczyzn, z których wielkich wywyższała, małych odrzucała, a tych, którzy ją odrzucali, niszczyła bez litości. Wyraźnie odróżniała swoich kochanków, którym pozostawała nadspodziewanie wierna, od doraźnych chłoptasiów, którzy spełniali jej kaprysy seksualne, wtedy także brała ich ustami i wargami sromowymi, ale nie traktowała ich jak ludzi, lecz wyłącznie jako uosobienie penisa.
Prekursor współczesnej pornografii, Guy de Maupassant, wielki francuski pisarz, cierpiał, podobnie jak J. F. Kennedy na satyriasis – chodził po świecie z ciągle stojącym penisem. Żeby dowieść to swoim przyjaciołom, przez jedną noc śmiertelnie wyczerpał w paryskim domu publicznym wszystkie prostytutki, a było ich dwadzieścia dwie.
Geniusz muzyczny, Wolfgang Amadeusz Mozart, był chętnym uczestnikiem orgii seksu grupowego w domu letniskowym Schikanedera nad brzegiem Dunaju. Zupełnie nic nie miał przeciw szwedzkim trójkom, dziewięćdziesiątkom, szóstkom i wszelkim innym liczbom, kiedy jego umiłowana Konstancja z powodu zbytniego zajęcia mistrza dawała się obsługiwać przez młodego studenta muzyki F. X. Sussmayera, skomponował dla upamiętnienia trójki złożonej z jego ponętnej żony, Wolfika i jej kochanka Banderego Terzett opus 441.
, Zażywając rozkoszy z młodziutką poddaną w pozycji od tyłu odszedł na wieczny spoczynek duński król Fryderyk VII. W podobny sposób, ale w nieco innej pozycji francuski prezydent Felix Faure.
A jak jest z nami? Informacje o zwyczajach seksualnych Europejczyków opublikowanych w statystykach WE (Wspólnoty Europejskie) mówią, że czternasto-szesnastoletni chłopcy myślą o seksie przeciętnie co piec minut, kiedy mężczyźni około pięćdziesiątki co pięć godzin. W Niemczech 95% par kochanków wybiera pozycję „po bożemu „, tymczasem 47% mężczyzn szuka odmiany w domach publicznych. Niemieckie pary kochają się przeciętnie dwa razy w tygodniu, a stosunek trwa około dwunastu minut razem z preludium.
Na marne uzdolnienia swoich krajanów w łóżku skarżą się głównie ogniste Hiszpanki i Włoszki. Około 32% Hiszpanek po ukończeniu dwudziestego
pierwszego roku życia twierdzi, że w zasadzie nie mają żadnego życia seksualnego. Za to nastolatki (obojga płci) podają, że 30% przynajmniej raz się kochało na plaży lub w samochodzie na tylnym siedzeniu. We Włoszech ten popularny sport samochodowy uprawia 21% młodzieży, ale 39% Włoszek podaje, że mają niezaspokojone życie seksualne. A ponad 58% zamężnych Włoszek i żonatych Włochów zmęczonych jest swoim małżeństwem.
Angielki w wieku od 16 do 24 lat miały przeciętnie 11 kochanków, w latach 25 – 34 dobijały do dwudziestu, natomiast kobiety w wieku między 30 – 44 mają już za sobą dwudziestu sześciu kochanków. Według statystyki Francuzki są znacznie wierniejsze, bo aż 60% kobiet po czterdziestce podaje, że przez całe swoje życie miały jednego lub dwóch partnerów seksualnych. Większość Dunek pierwszy stosunek przeżyła w wieku szesnastu lat, a w wieku około trzydziestki miała najmniej siedmiu partnerów seksualnych. Spółkuje je się tu przeciętnie osiem razy, w miesiącu, a stosunek razem z preludium trwa 15 – 20 minut.
Wielu dzisiejszych myślicieli uważa, że żyjemy w niemoralnych czasach. Przy bliższym, jednak zainteresowaniu się tematem okazuje się, że nie ma jednak tak wielkiej rozpusty. Jak świadczą statystyki WE, jesteśmy w porównaniu z innymi cywilizacjami zbyt pruderyjni. Babilończycy podarowali nam pierwszy katalog pozycji erotycznych na glinianych tabliczkach. Egipcjanie wzbogacili bibliotekę o papirusy tylko dla dorosłych, niedawno odkryte w, wykopaliskach, w dolinie Nilu. Chińczycy wyrzeźbili pierwszy sztuczny penis z kości słoniowej, a Grecy wprowadzili burdele administrowane przez państwo. Ale i pierwsi chrześcijanie mieli dozwolony przedmałżeński seks pod warunkiem, że chodzi o wypróbowanie przyszłego partnera.
Brytyjczycy nie mieli w swo-im słowniku wyrazu określającego cudzołóstwo i jak świadczą o tym „Opowiadania kanterberyjskie” Geoffrey'a Chaucera (1343-1400) kontakty erotyczne między przyjaciółmi uważane były za pewien rodzaj zabawy towarzyskiej. Wiktoriańskie czasy, natomiast wprowadziły sadomasochizm i pedofilię.
Tematy erotyczne sięgają swoimi korzeniami do malowideł jaskiniowych na Saharze, pochodzących z czwartego i piątego tysiąclecia przed naszą erą. Znajdujemy tan wyobrażenie pierwotnego mężczyzny zażywającego rozkoszy z pierwotną kobietą. A w ogóle malowidła są najstarszą formą sztuki na naszej planecie.
Czyż można się wstydzić historii ludzkości?!
Dlaczego seks jest aż tak ważny dla człowieka?
Stwierdzenia. że ..seks to zdrowie' wcale nie należy traktować jako żartu. Zdaniem seksuologów wzmacnia zarówno nasze ciało, jak i ducha. Pozwala utrzymać produkcję hormonów na właściwym poziomie i poprawia ukrwienie, od którego przecież tak bardzo zależy praca naszego serca i funkcjonowanie całego organizmu. Ponadto poprzez seks możemy nawiązać wyjątkowo bliski kontakt z drugim człowiekiem, odreagować stres, dowartościować się. no i oczywiście dostarczyć sobie wyjątkowego. niepowtarzalnego rodzaju przyjemności. W statych związkach seks spełnia jeszcze inną ważną rolę - wzmacnia więź między partnerami. Mową ciała najlepiej bowiem wyrazić stosunek do partnera. Splecione ciała kochanków w miłosnym akcie tworzą jedność nie tylko cielesną, ale również duchową. Pamiętajmy o tym!
02. Uprawianie seksu wady i zalety poznajcie
Dobrze wiemy, że regularne uprawianie seksu ma swoje wady i zalety, tych drugich jest zdecydowanie więcej. Ale tak bywa, że czasami dopadana nas abstynencja seksualna. Warto bliżej się zapoznać, co się wtedy dzieje, co może stać się z twoim ciałem, kiedy nagle przestaniesz uprawiać seks i przejdziesz na stronę abstynencji. Nie wygląda to dobrze.

Badania nad seksem
Odpowiedzi na to pytanie udzieliły dr Candice Nicole i dr Anne Mauro, które specjalizują się w badaniach nad ludzką seksualnością i terapią par. W 2014 roku rozpoczęły eksperyment. Lekarki przebadały grupę osób, które w młodym wieku regularnie utrzymywały kontakty seksualne i po pewnym czasie ich zaprzestały.
Uczucie poirytowania i ciągłego napięcia jest normalne dla kogoś, kto kiedyś był seksualnie aktywny, a teraz całkowicie zaprzestał. Powodem tego są przede wszystkim problemy z gospodarką hormonalną.

Regularny seks
Wtedy tez trzeba sobie poradzić z rosnącą presja otoczenia, które uważa, że regularny seks należy do naszych “obowiązków”. Spokojnie , nie wszystko jest stracone! Żeby zredukować negatywne skutki seksualnej abstynencji wystarczy zastosować się do kilku zasad.
Po pierwsze: masturbacja nie jest niczym złym i pomaga rozładować napięcie. Bo przecież skoro nikt ich nie dotyka, nie ma powodów do zmartwień. Szkoda tylko, że to absolutnie nieprawda i powinnyśmy sprawdzać stan naszego zdrowia przynajmniej raz na kilka miesięcy. Bo lepiej dmuchać na zimne.
Kontrolujmy swoje ciało
Po drugie: Będąc aktywnym seksualnie staramy się regularnie badać. Wtedy możemy mieć pewność, że wszystko jest w porządku i niczym się nie zaraziliśmy. Kiedy przestajemy uprawiać seks, przestajemy też czuć potrzebę, żeby regularnie kontrolować swoje ciało i jego strefy intymne. Penis musi regularnie ejakulować i znajdować się w stanie erekcji, żeby w przyszłości uniknąć impotencji i kłopotów z wytryskiem. Czasami potrzebna jest pomoc Pogotowia Wzwodowego, można to również wykorzystać w ograniczeniu ryzyka zachorowania na raka prostaty.
W przypadku kobiet długa przerwa od seksu, zwłaszcza w okresie menopauzy lub po urodzeniu dziecka, może wpłynąć na grubość ścianek pochwy. Oprócz tego możesz narazić się na zmniejszenie nawilżenia dróg rodnych.
Po trzecie: Stres to twój wróg numer 1, dlatego pozbądź się go przy pomocy odpowiedniej diety, bogatej w białko i składniki mineralne. I dalej ciesz się życiem!
03. Uprawianie seksu robienie dzieci
Uprawianie seksu. Jak często należy uprawiać seks, aby być szczęśliwym w związku? Przeprowadzane są różne sondaże na ten temat. A ich wyniki mówią, gdy się małżeństwa kochają częściej to z reguły są szczęśliwe.
Jak często należy uprawiać seks, gdy marzymy o dziecku ?
Wbrew obiegowym opiniom nie liczy się, ilość nasienia. A tylko jakość plemników, aby były jak najbardziej ruchliwe i żywotne. Aby spełnić te warunki, okazuje się, że wypada się kochać codziennie.
Kochajmy się codziennie
Wskazany jest seks co najmniej raz na 2-3 dni, a nawet codziennie. No cóż, czasami trzeba tak sobie ułożyć harmonogram dnia, aby znaleźć godzinkę na amory. Można pominąć film, czy przełożyć pilne zajęcia w kuchni na inny termin.
Sprawdzam jakość spermy
Jeśli okres pomiędzy kolejnymi wytryskami jest zbyt długi, to wyprodukowane przez mężczyznę plemniki mają znacznie słabsze parametry, a szansa na dziecko maleje. Plemniki starzeją się, gorzej wyglądają, ich główki są zniekształcone, witki nie pracują na pełnych obrotach, męskie komórki tracą wigor i nie potrafią płynąć prosto do celu, którym jest czekająca na nich w jajowodzie komórka jajowa- mówi dr n. biol. Wojciech Sierka.
Jak często sąsiedzi?
Czasami na różnych forach zadawane są pytania. Kto i ile razy się kocha, aby się porównać, czy my mało się kochamy, a może wprost przeciwnie, za dużo. Może wypadało by to ograniczyć?
Ile seksu na jednego obywatela, czy parę?
Przeważnie ludzie kłamią, szczególnie, gdy to jest rozmowa w cztery oczy. A życie prywatne ma dla nas znaczenie, bo trzeba koniecznie się upewnić, że mieścimy się w normie. Podobnie pacjenci zamęczają seksuologów pytaniami o to, jak często powinni chodzić do łóżka się ze swoimi partnerami, jak gdyby istniała jakaś optymalna częstotliwość, zalecana w celu uzyskania stanu zadowolenia.

Uprawianie seksu
Ludzie są tym szczęśliwsi, im częściej uprawiają seks – i, co ciekawe, szczęście jest większe, gdy sądzą, że kochają się częściej niż inni. Nasz poziom zadowolenia waha się zależnie od tego, jak często – w porównaniu z nami – kochają się nasi przyjaciele i sąsiedzi.
Sondaże o seksie
Okazuje się, że tylko 7,3 proc. respondentów uprawia seks codziennie. Około 28,2 proc. pytanych kocha się parę razy w miesiącu; 8,2 proc. robi to raz w miesiącu, 13,4 proc. rzadziej niż raz w miesiącu, a 5,1 proc. w ogóle nie ma życia erotycznego. Większość respondentów – 37,9 proc. wszystkich par – twierdzi, że najczęściej kocha się trzy, cztery razy w tygodniu, a więc częściej, niż wskazywały dotychczasowe badania.
A może na stole
Posiadanie dzieci wymaga wielu obowiązków, to wpływa na częstotliwość współżycia, ale nie tak bardzo, jak można by spodziewać. Nieco ponad 1/3 par mających dzieci zapewnia, że nadal kocha się trzy, cztery razy w tygodniu; 30 proc. robi to parę razy w miesiącu; 9 proc. raz w miesiącu; a 21 proc. rzadko lub nigdy.
Czasami lepiej nie dopytywać, bo prawdziwej prawdy nie ujawnią, co się wyprawia w zaciszu domowym.



















































Komentarze
Prześlij komentarz